Essence ‚brit-tea’ nowa edycja limitowana – błyszczyki 01 tea is the new coffee i 02 pink to go

Gotowe na herbatkę? ;) Marka Essence wypuściła właśnie edycję limitowaną ‚brit-tea’, która inspirowana jest brytyjskim zwyczajem picia popołudniowej herbaty. W kolekcji dominują takie odcienie jak kremowy beż, rozbielony fiolet i róż. Całość utrzymana jest w lekkim, letnim, dziewczęcym i pastelowym klimacie. ‚Brit-tea’ robi ogromne wrażenie i niesamowicie kusi. Czas więc na jej prezentację na łamach bloga. Dziś skupimy się na pięknych błyszczykach. Zapraszamy do dalszego czytania!

essence brit-tea błyszczyki kosmetykomania

W edycji limitowanej znajdują się dwa błyszczyki w neutralnych, bezpiecznych kolorach, które podpasują zapewne każdej kobiecie. Mamy tutaj:

  • 01 tea is the new coffee, czyli ładny, kremowy nude,
  • 02 pink to go, czyli dziewczęcy róż.

W oczy rzuca się już samo opakowanie błyszczyków. Niby proste, ale bardzo kobiece i stylowe. Po prostu słodkie i przyciągające wzrok, nie da się ukryć.  Błyszczyki posiadają standardowe, wygodne aplikatory, które gładko suną po wargach i równomiernie rozprowadzają kolor.

essence brit-tea błyszczyki kosmetykomania

Oba odcienie zawierają delikatny shimmer, takie malutkie drobinki, które w żaden sposób nie są nachalne. Wręcz przeciwnie, sprawiają, że wargi wyglądają soczyście i sprawiają wrażenie ciut większych niż w rzeczywistości, bo drobinki ładnie odbijają światło.

W obu przypadkach, nie uzyskamy pełnego krycia. Błyszczyki z edycji ‚brit-tea’ zapewniają półtransparentną poświatę koloru. O dziwo, jak na błyszczyk, trzyma się on dość długo, bo jakieś 2-3h. To wszystko dzięki gęstej, kremowej konsystencji, która wydłuża trwałość kosmetyku. Na szczęście po nałożeniu, na ustach nie czujemy żadnej niekomfortowej warstewki. W noszeniu błyszczyki ‚brit-tea’ są bardzo komfortowe. Nic się nie ciągnie i nie skleja. Jedynie podczas wiatru, musimy uważać, ale coś za coś – albo brak trwałości, albo brak jakiejkolwiek lepkości. ;)

essence brit-tea błyszczyki kosmetykomania

Odcienie są na tyle bezpieczne, że sprawdzą się w każdej sytuacji, czy to do makijażu w stylu ‚makeup no makeup’, czy jako dopełnienie wieczorowego smoky. Śmiało też można błyszczyki łączyć z innymi kolorami, np. nakładać na wierzch pomadki. To takie kosmetyki uniwersalne, które przydają się zawsze. Niezależnie od pory roku, makijażu, czy karnacji. Przez to, że nie są mocno kryjące, mimo swojej jasności, nie wyglądają trupio i każdej z nas będzie w nich do twarzy. Nie warzą się, wyglądają gładko na wargach, nie podkreślają załamań, ani suchych skórek. Ba, nawet usta optycznie wygładzają.

Poniżej możecie zobaczyć próbki kolorów na dłoni. :)

essence brit-tea błyszczyki kosmetykomania

Błyszczyki znajdziecie TUTAJ w cenie 7,49zł:

  • 01 tea is the new coffee KLIK
  • 02 pink to go KLIK

Cała kolekcja prezentuje się następująco i możecie zobaczyć ją TUTAJ. Już wkrótce zaprezentujemy kolejne jej elementy. :)

essence brit-tea błyszczyki kosmetykomania

Dziewczyny, co sądzicie o ‚brit-tea’? :) Wpadajcie na kosmetykomania.pl

(Visited 84 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>