Mary-Lou Manizer, Cindy-Lou Manizer i Betty-Lou Manizer od theBalm, czyli trzy cudowne siostrzyczki!

Kultowy rozświetlacz Mary-Lou Manizer marki theBalm jest zapewne znany wszystkim kosmetykomaniaczkom. Nic dziwnego, to jeden z najpiękniejszych rozświetlaczy jakie istnieje! Gościł już na blogu TUTAJ klik, w towarzystwie bronzera Bahama Mama. Mary ma jednak jeszcze dwie siostry – Cindy- Lou Manizer oraz Betty-Lou Manizer, równie wspaniałe, które żyją troszkę w jej cieniu. Dlatego dzisiaj, skupimy uwagę na wszystkich trzech ślicznotkach, bo bezsprzecznie zasługują na swoje pięć minut! Zapraszamy do dalszej części wpisu! :)

mary-lou manizer, betty-lou manizer, cindy-lou manizer thebalm

Wszystkie trzy ślicznotki posiadają jedną główną cechę wspólną. Mowa oczywiście o opakowaniu! Cudowne puzderka w retro klimacie robią niesamowite wrażenie, uprzyjemniają makijaż oraz budzą zachwyt pośród koleżanek. Są solidne, lekkie, dopracowane w każdym szczególe i wyposażone w wygodne lusterko, które przydaje się w wielu sytuacjach.

Ponadto, trzeba zaznaczyć, że kosmetyki marki theBalm są absolutnie nie do podrobienia. Oczywiście jest mnóstwo równie dobrych odpowiedników na rynku, ale żaden nie daje identycznego efektu, czyli tej pięknej, gładkiej, niepowtarzalnej tafli, jaką zapewniają nam na skórze. :)

Wszystkie „dziewczyny” mają również wspaniałą konsystencję. Są drobno zmielone, dobrze sprasowane i posiadają lekko mokrą, niesamowicie aksamitną formułę. Dzięki temu rewelacyjnie się rozcierają i gładziutko suną po skórze.

mary-lou manizer, betty-lou manizer, cindy-lou manizer thebalm

mary-lou manizer, betty-lou manizer, cindy-lou manizer thebalm

MARY-LOU MANIZER 

O tej pani wiele pisać nie trzeba, bo zna ją już każdy. To po prostu makijażowy must have. Przepiękny rozświetlacz w złoto-szampańskim kolorze wygląda obłędnie zarówno na szczytach kości policzkowych, jak i na powiekach, czy dekolcie. Rewelacyjnie spisuje się także w modelowaniu centralnej części twarzy – szczytu nosa, czoła, czy łuku kupidyna. Intensywność wykończenia i moc rozświetlenia możemy oczywiście stopniować, choć Mary jest generalnie bardzo mocno napigmentowana. Nawet lekkie muśnięcie pędzlem zapewni nam widoczną taflę, natomiast mocniejszy nacisk równa się z mokrym policzkiem. Bez problemu jednak rozetrzemy ewentualny nadmiar kosmetyku. Prezentuje się pięknie na każdej karnacji i odcieniu skóry. Ponadto jest niesamowicie trwała, zostaje widoczna przez cały dzień, nie ściera się, nie tworzy plam. Nie zapycha, nie podrażnia, nie uczula. Warto ją mieć, nawet jeśli jesteście posiadaczkami cery tłustej. Mat w nadmiarze nie jest dobry, postarza cerę i stwarza, że twarz wygląda płasko. Kontrolowany błysk zaś odświeża, dodaje lekkości i odmładza! A nawet, gdy Mary-Lou Manizer w roli rozświetlacza się nie sprawdzi, zawsze można ją zużyć w roli cienia do powiek. :) Cena: 69,90zł

mary_cindy_betty6

CINDY-LOU MANIZER

Przepiękne połączenie różu z rozświetlaczem! Wyjątkowy kolor, utrzymany w ciepłej tonacji, świetna kombinacja różu i brzoskwini. Cindy, w zależności od karnacji i stopnia jasności skóry, można aplikować zarówno na szczyty kości policzkowych w roli rozświetlacza, jak i na policzki, jako tradycyjny róż. W obu przypadkach wygląda ślicznie. Ma troszkę mniej błysku w sobie niż Mary, ale genialnie ożywia twarz i dodaje świeżości całemu makijażowi.  Prezentuje się on dzięki niej lekko i dziewczęco. Pięknie też wygląda na powiekach, jako cień. Otwiera oko i budzi spojrzenie. Można więc rzec, że jest kosmetykiem uniwersalnym. Naprawdę warto po nią sięgnąć, szczególnie teraz, gdy wiosna za pasem. Cindy jest oczywiście dobrze napigmentowana, trwała i nie powoduje żadnych niespodzianek skórnych. Cena: 69,90zł

mary-lou manizer, betty-lou manizer, cindy-lou manizer thebalm

BETTY-LOU MANIZER

Złotawy, ciepły bronzer. Idealny do ocieplania twarzy i podkreślania opalenizny. Nałożony na policzki rewelacyjnie ją wydobywa i pięknie komponuje się ze skórą lekko muśniętą słońcem. Świetny także w roli cienia do powiek, czy zaznaczenia dekoltu. Nie połyskuje tak mocno jak Mary-Lou, to naprawdę subtelny, elegancki blask. Osoby o jasnej karnacji mogą łączyć Betty z klasycznym bronzerem, rezygnując jednocześnie z różu. Skóra będzie wtedy delikatnie ocieplona, promienna, ze zdrowym blaskiem. Betty nie jest tak uniwersalna jak jej siostry, co nie zmienia faktu, że uroku nie można jej odmówić. Jest po prostu piękna, bardzo trwała, porządnie napigmentowana oraz komfortowa w noszeniu. To must have wakacyjnej kosmetyczki! :) Cena: 69,90zł

mary_cindy_betty4

mary-lou manizer, betty-lou manizer, cindy-lou manizer thebalm

Siostrzane trio znajdziecie tutaj:

  • Mary-Lou Manizer KLIK
  • Cindy-Lou Manizer KLIK
  • Betty-Lou Manizer KLIK

Pozostałe kosmetyki marki theBalm znajdziecie TUTAJ. Wpadajcie na www.kosmetykomania.pl!

mary_cindy_betty7mary_cindy_betty_lou_manizer thebalm

To jak dziewczyny, którą siostrzyczkę wybieracie? ;) 

(Visited 138 times, 1 visits today)

2 thoughts on “Mary-Lou Manizer, Cindy-Lou Manizer i Betty-Lou Manizer od theBalm, czyli trzy cudowne siostrzyczki!

  1. O tak, zdecydowanie Mary-Lou jest nie do podrobienia. Jest to jak wyjątkowy produkt, że każdy powinien mieć taką siostryczkę przy sobie.

  2. O tak, zdecydowanie Mary-Lou jest nie do podrobienia. Jest to jak wyjątkowy produkt, że każdy powinien mieć taką siostryczkę przy sobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>